
Swidrygajłow – despota i tyran, wdowiec po Marfie Pietrownej, która pokochała go i wykupiła go z więzienia za długi. Łużyn mówi o nim, że "Jest najrozpustniejszy i najbardziej upadły". Sądzono, że otruł własną żonę, zgwałcił 14-letnią dziewczynkę, która potem popełniła samobójstwo. Ludzie nie wytrzymywali u niego na służbie, jego służący się powiesił. Człowiek pozbawiony sumienia.
Przyjeżdża do Petersburga za Dunią. Chce ją uchronić przed małżeństwem z Łużynem, chce podarować jej pieniądze (10 tys. rubli), dzięki którym nie będzie musiała wychodzić za Łużyna.
selkar.pl "Zbrodnia i kara" z
opracowaniem+audiobook
Życie i postępki Swidrygajłowa są ohydne. On sam jest tego świadom. Dręczą go koszmary. Pokazują mu się duchy, np. duch Marfy. Swidrygajłow powtarza Rodionowi, że są do siebie podobni. Gdyby Raskolnikow nie przyznałby się do zbrodni, po latach byłby tak zepsuty jak Swidrygajłow. Swidrygajłow popełnia samobójstwo. Przed śmiercią chce w jakiś sposób odkupić zło. Daje pieniądze na wychowanie sierot po Katarzynie Iwanownie.