Helena Stawska - mieszczanka
Kobieta o cechach anioła. Piękna trzydziestolatka, ”wysoka szatynka z szarymi oczami, o klasycznych rysach”, opuszczona wraz z córką Helusią przez męża. Żye w trudnych warunkach, utrzymuje matkę, siebie i córkę dając lekcje gry na pianinie. Oskarżona przez baronową Krzeszowską o kradzież lalki, silnie przeżywa niesprawiedliwe posądzenie. Wokulski daje jej pracę w sklepie i często odwiedza ją w domu. Ze względu na to w Warszawie krążą pogłoski, że jest jego kochanką. Ostatecznie, gdy okazuje się, że jej mąż nie żyje, wychodzi za Mraczewskiego.
Nieszczęśliwa pani Stawska jest anielicą, kobietą-marzeniem, wzorem do naśladowania. Prus pisze o niej:
"Pani Stawska nigdy nie zajmuje się sobą. Kiedy skończy ze sklepem, myśli o Heluni, służy matce, troszczy się interesami służącej i mnóstwa ludzi obcych, po największej części biedaków, którzy niczym odwdzięczyć się jej nie mogli. Gdy zaś i tych kiedy zabrakło, wówczas zagląda do klatki kanarka, ażeby mu zmienić wodę albo dosypać ziarna."
Jest idealną kobietą XIX wieku, która wie, że moralnie jest służyć mężowi (jaki pech, że mąż Stawskiej musiał uciekać za granicę, oskarżony o zabicie lichwiarki!), rodzinie i społeczeństwu. Wie i oczywiście skrupulatnie stosuje się do tych reguł. Stawska uważa, że myślenie o sobie to egoizm. Tak jak pani wyglądały kobiety święte - mówi jej Wokulski. Cóż, ani jej uroda, ani cudowny charakter nie spodowodowały, że Stach się w niej zakochał. A przecież marzył o takiej kobiecie-ideale...
XIX wiek daje jej się we znaki jako samotnej matce i w ogóle kobiecie samotnej. Po wyjeździe męża jest w kiepskiej sytuacji finansowej. Ale jest dzielna, próbuje więc dorobić lekcjami gry na pianinie i szyciem. Jest kobietą inteligentną, ale szkoły i uniwersytety nie są w XIX jeszcze otwarte dla kobiet. Dlatego też stan jej finansów nigdy nie będzie zadowalający. Jest wielką szczęściarą, że trafia na romantyków takich jak Wokulski i Rzecki. Ten pierwszy znajduje jej pracę w sklepie u pani Milerowej, drugi - gdy tylko ją poznaje - opuszcza jej komorne w imieniu Wokulskiego. Gdyby nie pomoc życzliwych mężczyzn, pani Stawska zapewne nie dowiedziałaby się, że mąż jej umarł i może wyjść za kogoś ponownie, nie poradziłaby sobie z oskarżeniem o kradzież, tym bardziej - nie znalazłaby dobrze płatnej pracy.
podobne teksty
Rozmowa Witolda z BenedyktemObowiązkowy do matury fragment powieści Elizy Orzeszkowej ”Nad Niemnem” (pozytywizm), rozmowa Witolda z Benedyktem
Lalka - krótkie opracowanieAutor na początku chciał powieść zatytułować „Trzy pokolenia”. Wybrał tytuł „Lalka” odnoszący się do procesu o lalkę (baronowa Krzeszowska oskarżyła o kradzież lalki panią Stawską)
Potop - krótkie opracowanie”Potop” pisany ku pokrzepieniu serc, kiedy Polska była pod zaborami, prezentuje tezę ”każdy może się zmienić, z każdej opresji można wyjść”, dlatego jest: psychologicznie niewiarygodny, prezentuje uproszczoną wizję świata, a za głównego bohatera ma Kmicica, który ma tyle żyć, ile bohater gry komputerowej.
LebieziatnikowLebieziatnikow – socjalista, opowiada o równouprawnieniu kobiet, pomaga Soni, kiedy ta zostaje oskarżona przez Łużyna o kradzież stu rubli.
Dunia RaskolnikównaDunia - anielska siostra Raskolnikowa, gotowa do wielkich poświęceń dla rodziny.
najnowsze teksty
romantyzmObyczajowość i moda romantycznaMłodzi romantycy pozowali więc na Byronów i Werterów, marzyli o niezwykłych czynach i przygodach, o złożeniu życia dla ojczyzny, o pośmiertnej sławie itd. Uczucia swoje stylizowali według nieszczęśliwej miłości romantycznych kochanków, gardzili prozą życia codziennego, ulegali wpływom mody również w zakresie stroju i uczesania.
LalkaLalka - krótkie opracowanieAutor na początku chciał powieść zatytułować „Trzy pokolenia”. Wybrał tytuł „Lalka” odnoszący się do procesu o lalkę (baronowa Krzeszowska oskarżyła o kradzież lalki panią Stawską)
Pan TadeuszCzesław Miłosz o “Panu Tadeuszu” Wbrew pozorom, a także wbrew świadomym zamiarom autora, “Pan Tadeusz” jest poematem na wskroś metafizycznym, to znaczy jego przedmiotem jest rzadko dostrzegany w codziennie nas otaczającej rzeczywistości ład istnienia jako obraz (czy odbicie w lustrze) czystego Bytu.
Pan TadeuszDawność osądzona - o wadach szlachtyZ chorób, które trawiły dawną Rzeczpospolitą, dwie zwłaszcza, jednorodne zresztą, wskazał Mickiewicz wyraźnie w Panu Tadeuszu, jedną zaraz w tytule, drugą w samym rdzeniu akcji. Jedną z nich jest bezsilność prawa, drugą buta, rozpasanie indywidualizmu szlacheckiego. Jedno i drugie kulminuje w anarchizmie