Małgorzata Mincel - Wokulska - mieszczanka
Małgorzata była żoną właściciela sklepu Jana Mincla, miłą kobietą tuż po trzydziestce, gdy poznał ją Wokulski. Ukazana jest w ”Pamiętniku starego subiekta”, gdzie Ignacy Rzecki ją i jej poczynania opisuje z sympatią, ale trochę karykaturalnie. Małgorzata lubi Stanisława i próbuje go wyswatać z zakochaną w nim Kasią Hopferówną. Gdy w roku 1870 Wokulski wraca z zesłania po powstaniu styczniowym, Małgorzata jest wdową. Wokulski - będący w opłakaniej sytuacji materialnej - żeni się z nią. Małżeństwo jednak nie jest najszczęśliwsze. Małgorzata jest czułą oddaną żoną, czyni wysiłki, aby podobać się Stasiulkowi - ale mąż tego nie potrzebuje. Chcąc być młodszą i piękniejszą, smaruje się tajemniczym likworem i wskutek tego zabiegu umiera na zakażenie krwi. Wokulski dziedziczy majątek rodziny Minclów - sklep i 30 tysięcy rubli.
Tak o małżeństwie mówi Wokulski (Rozdział
Dusza w letargu):
(...) ja sam kiedyś...
sprzedałem się, tylko nie dla zyskania majątku, ale z nędzy... (...) Ale żona moja przede wszystkim z góry nie posądzała mnie o niewinność, a ja jej, co prawda, nic obiecywałem miłości. Byłem bardzo lichym mężem, ale za to, jak człowiek kupiony, byłem najlepszym subiektem i najwierniejszym jej sługą. Chodziłem z nią po kościołach, koncertach, teatrach, bawiłem jej gości i faktycznie potroiłem dochody ze sklepu.
podobne teksty
Lalka - krótkie opracowanieAutor na początku chciał powieść zatytułować „Trzy pokolenia”. Wybrał tytuł „Lalka” odnoszący się do procesu o lalkę (baronowa Krzeszowska oskarżyła o kradzież lalki panią Stawską)
Wokulski o kobietach”Uznajesz pan, że kobiety są równe mężczyznom czy nie?” - Takie pytanie zadaje Wokulskiemu pani Wąsowska. Takie pytanie w XIX wieku zadawało sobie wiele kobiet, dotkliwie odczuwających wielką nierówność. Zobaczmy, co pisała na ten temat Eliza Orzeszkowa:
Maria (Marianna) - prostytutka z biedoty miejskiejDziewiętnastoletnia prostytutka, którą Wokulski widzi w kościele. Dziewczyna daje na ofiarę i rozdaje jałmużnę biedakom. (Do tacy podeszła młoda, uróżowana dziewczyna. Położyła srebrną czterdziestówkę, ale nie śmiała dotknąć krzyża. Klęczący obok z niechęcią patrzyli na jej aksamitny kaftanik i jaskrawy kapelusz.) Wokulski przyprowadza ją do domu i oferuje miejsce u sióstr magdalenek, gdzie mogłaby nauczyć się szyć, skończyć z prostytucją. Dziewczyna przyjmuje pomoc. Wokulski zaraz po tym w rozmowie z Rzeckim, nazywa ją bydlęciem. Po dwóch miesiącach, kiedy Maria umie już szyć, Wokulski znajduje jej pokój, oferuje maszynę i pożycza pieniądze na rozpoczęcie nowego życia. Gdy zechciał się z nią ożenić Węgiełek, Wokulski dał jej 500 rubli posagu.
Katarzyna Hopferówna - mieszczankaCórka Hopfera, w którego winiarni za młodu (do roku 1861, czyli do momentu, gdy miał 28-29 lat) pracował Wokulski. Była w nim zakochana. Gdy Wokulski zaczął pracować w sklepie Mincla, Kasia potrafiła kilka razy dziennie przyjść tam po zakupy, mimo że inne sklepy miała o wiele bliżej domu. Wokulski nigdy nie zwracał uwagi na to, że darzyła go takim uczuciem. Jako rzecz naturalną traktował, że czasem przyszyła mu oberwany guzik do płaszcza czy też podrzuciła kwiatek przez okno.
najnowsze teksty
romantyzmObyczajowość i moda romantycznaMłodzi romantycy pozowali więc na Byronów i Werterów, marzyli o niezwykłych czynach i przygodach, o złożeniu życia dla ojczyzny, o pośmiertnej sławie itd. Uczucia swoje stylizowali według nieszczęśliwej miłości romantycznych kochanków, gardzili prozą życia codziennego, ulegali wpływom mody również w zakresie stroju i uczesania.
LalkaLalka - krótkie opracowanieAutor na początku chciał powieść zatytułować „Trzy pokolenia”. Wybrał tytuł „Lalka” odnoszący się do procesu o lalkę (baronowa Krzeszowska oskarżyła o kradzież lalki panią Stawską)
Pan TadeuszCzesław Miłosz o “Panu Tadeuszu” Wbrew pozorom, a także wbrew świadomym zamiarom autora, “Pan Tadeusz” jest poematem na wskroś metafizycznym, to znaczy jego przedmiotem jest rzadko dostrzegany w codziennie nas otaczającej rzeczywistości ład istnienia jako obraz (czy odbicie w lustrze) czystego Bytu.
Pan TadeuszDawność osądzona - o wadach szlachtyZ chorób, które trawiły dawną Rzeczpospolitą, dwie zwłaszcza, jednorodne zresztą, wskazał Mickiewicz wyraźnie w Panu Tadeuszu, jedną zaraz w tytule, drugą w samym rdzeniu akcji. Jedną z nich jest bezsilność prawa, drugą buta, rozpasanie indywidualizmu szlacheckiego. Jedno i drugie kulminuje w anarchizmie