Kazimiera Wąsowska - arystokratka

Młoda wdowa, bogata i atrakcyjna, nie zamierza ponownie wychodzić za mąż. Wesoła. Wokulskiemu zostaje zarekomendowana słowami: ”Brylant, nie kobieta, a jaka oryginalna! Ani myśli iść drugi raz za mąż, choć lubi pasjami, ażeby ją otaczano”. Kokietuje mężczyzn, w tym Wokulskiego, może nawet go kocha. Z powodu tego uczucia robi wszystko, co w jej mocy, aby Izabela mu uległa - chce Wokulskiego uszczęśliwić. To dzięki jej interwencji i zabiegom zaręczyny Stanisława i Izabeli dochodzą do skutku. Gdy Wokulski odkrywa fałsz w Izabeli, to pani Kazia pociesza odrętwiałego romantycznego kochanka.

Fragment Lalki, rozdział Pod jednym dachem:

Pani Wąsowska była najlepszą kobietą, nie myślała powtórnie wychodzić za mąż, a tym mniej odbierać innym paniom konkurentów. Dopóki jednak żyła na świecie, nie mogła pozwolić na to, ażeby jaki mężczyzna mógł kochać się w jakiejś innej kobiecie, nie w niej. Żenić się dla interesu ma prawo; pani Wąsowska gotowa mu była nawet pomagać, ale uwielbiać - można było tylko ją. Nie dlatego nawet, ażeby uważała się za najpiękniejszą, ale że... taką już miała słabość.

Wokulski, kiedy już zrzucił żałobę po nieszczęśliwej miłości do Izabeli, zobaczył panią Wąsowską w innym świetle, flirtował z nią, myślał o niej "kąsałbym ją"(!) (Rozdział Dusza w letargu):

- Nie znalazł pan czasem kobiety swego gatunku?...
- Może.
- Zapewne jest nią ta pani... pani Sta... Sta...
- Stawska?... Nie. Prędzej byłaby nią pani.
Pani Wąsowska podniosła się z fotelu z miną bardzo uroczystą.
- Rozumiem - rzekł Wokulski. - Mam już odejść?
- Jak pan uważa.
- I na wieś nie pojedziemy razem?
- O, to z pewnością... Chociaż... nie bronię panu przyjechać tam... Zapewne będzie u mnie Bela...
- W takim razie nie przyjadę.
- Nie twierdzę, że będzie.
- I zastałbym tylko samą panią?
- Przypuszczam.
- I rozmawialibyśmy tak jak dzisiaj?... Jeździlibyśmy na spacer jak wówczas?..
- I naprawdę rozpoczęłaby się między nami wojna - odparła pani Wąsowska.
- Ostrzegam, żebym ją wygrał.
- Doprawdy?... I może zrobiłby mnie pan swoją niewolnicą?...
- Tak. Przekonałbym, że potrafię mieć władzę, a później u nóg pani błagałbym, ażebyś przyjęła mnie za swego niewolnika...
[...]

Przypomniał sobie panią Wąsowską i musiał przyznać, że spomiędzy tych ładnych ona jest najładniejsza, a co lepiej, najponętniejsza... Co to za figura, jaki wspaniały kontur nogi, a płeć, a oczy mające w sobie coś z brylantów i aksamitu... Byłby przysiągł, że czuje zapach jej ciała, że słyszy spazmatyczny śmiech, i w głowic zaszumiało mu na samą myśl zbliżenia się do niej.
"Co to musi być za wściekła kobieta!... - szepnął. - Kąsałbym ją..."
(...) Dalibóg, mam na nią apetyt (...)
brak komentarzy
dodaj komentarz »

podobne teksty

Lalka - krótkie opracowanie
Autor na początku chciał powieść zatytułować „Trzy pokolenia”. Wybrał tytuł „Lalka” odnoszący się do procesu o lalkę (baronowa Krzeszowska oskarżyła o kradzież lalki panią Stawską)
czytaj »
 
Bohaterowie ”Lalki” o kobietach:
Dla mężczyzny kochającego kobieta jest świętością jak ołtarz. Słusznie czy niesłusznie, ale tymczasem tak jest.
czytaj »
 
Wokulski o kobietach
”Uznajesz pan, że kobiety są równe mężczyznom czy nie?” - Takie pytanie zadaje Wokulskiemu pani Wąsowska. Takie pytanie w XIX wieku zadawało sobie wiele kobiet, dotkliwie odczuwających wielką nierówność. Zobaczmy, co pisała na ten temat Eliza Orzeszkowa:
czytaj »
 
Maria (Marianna) - prostytutka z biedoty miejskiej
Dziewiętnastoletnia prostytutka, którą Wokulski widzi w kościele. Dziewczyna daje na ofiarę i rozdaje jałmużnę biedakom. (Do tacy podeszła młoda, uróżowana dziewczyna. Położyła srebrną czterdziestówkę, ale nie śmiała dotknąć krzyża. Klęczący obok z niechęcią patrzyli na jej aksamitny kaftanik i jaskrawy kapelusz.) Wokulski przyprowadza ją do domu i oferuje miejsce u sióstr magdalenek, gdzie mogłaby nauczyć się szyć, skończyć z prostytucją. Dziewczyna przyjmuje pomoc. Wokulski zaraz po tym w rozmowie z Rzeckim, nazywa ją bydlęciem. Po dwóch miesiącach, kiedy Maria umie już szyć, Wokulski znajduje jej pokój, oferuje maszynę i pożycza pieniądze na rozpoczęcie nowego życia. Gdy zechciał się z nią ożenić Węgiełek, Wokulski dał jej 500 rubli posagu.
czytaj »
 
Katarzyna Hopferówna - mieszczanka
Córka Hopfera, w którego winiarni za młodu (do roku 1861, czyli do momentu, gdy miał 28-29 lat) pracował Wokulski. Była w nim zakochana. Gdy Wokulski zaczął pracować w sklepie Mincla, Kasia potrafiła kilka razy dziennie przyjść tam po zakupy, mimo że inne sklepy miała o wiele bliżej domu. Wokulski nigdy nie zwracał uwagi na to, że darzyła go takim uczuciem. Jako rzecz naturalną traktował, że czasem przyszyła mu oberwany guzik do płaszcza czy też podrzuciła kwiatek przez okno.
czytaj »
 

najnowsze teksty

Obyczajowość i moda romantyczna
romantyzm
Obyczajowość i moda romantyczna
Młodzi romantycy pozowali więc na Byronów i Werterów, marzyli o niezwykłych czynach i przygodach, o złożeniu życia dla ojczyzny, o pośmiertnej sławie itd. Uczucia swoje stylizowali według nieszczęśliwej miłości romantycznych kochanków, gardzili prozą życia codziennego, ulegali wpływom mody również w zakresie stroju i uczesania.
 
Rozmowa Witolda z Benedyktem
Nad Niemnem
Rozmowa Witolda z Benedyktem
Obowiązkowy do matury fragment powieści Elizy Orzeszkowej ”Nad Niemnem” (pozytywizm), rozmowa Witolda z Benedyktem
 
Lalka - krótkie opracowanie
Lalka
Lalka - krótkie opracowanie
Autor na początku chciał powieść zatytułować „Trzy pokolenia”. Wybrał tytuł „Lalka” odnoszący się do procesu o lalkę (baronowa Krzeszowska oskarżyła o kradzież lalki panią Stawską)
 
Czesław Miłosz o “Panu Tadeuszu”
Pan Tadeusz
Czesław Miłosz o “Panu Tadeuszu”
Wbrew pozorom, a także wbrew świadomym zamiarom autora, “Pan Tadeusz” jest poematem na wskroś metafizycznym, to znaczy jego przedmiotem jest rzadko dostrzegany w codziennie nas otaczającej rzeczywistości ład istnienia jako obraz (czy odbicie w lustrze) czystego Bytu.
 
Dawność osądzona - o wadach szlachty
Pan Tadeusz
Dawność osądzona - o wadach szlachty
Z chorób, które trawiły dawną Rzeczpospolitą, dwie zwłaszcza, jednorodne zresztą, wskazał Mickiewicz wyraźnie w Panu Tadeuszu, jedną zaraz w tytule, drugą w samym rdzeniu akcji. Jedną z nich jest bezsilność prawa, drugą buta, rozpasanie indywidualizmu szlacheckiego. Jedno i drugie kulminuje w anarchizmie
 

zobacz też

Scharakteryzuj i porównaj postacie Zosi i Telimeny

szukaj



epoki

lektury

wiersze

tematy wypracowań maturalnych

czytanie ze zrozumieniem

wskazówki

polski - Wrocław

cytat tygodnia

Hej, za rok matura!

dla Maturzysty w Selkar.pl


selkar.pl

"Już za rok matura
Czy uda się ją zdać?


selkar.pl
"Lalka" z opracowaniem


selkar.pl

Język polski materiały dla
maturzysty z płytą CD


selkar.pl

Pakiet maturalny


selkar.pl

M jak matura. Motywy literackie


selkar.pl

"Zbrodnia i kara" 
opracowanie+audiobook
korepetycje-ogloszenia.pl kontakt
korepetycje z polskiego