
Justyna Zenonowi kojarzyła się z ciepłem, miękkością i bezbronnością. Była pełna słodyczy, wrażliwa i niewinna. Bohater nieświadomie powielił zachowanie ojca. Powtórzył się domowy schemat. Romans Zenona trwał także w czasie jego małżeństwa z Elżbietą. Mimo że znajomość z kochanką jest kompromitująca i komplikuje życie Zenonowi, nie zerwał tej znajomości.
Jeszcze przed ślubem narzeczona Zenona dowiedziała się, że Justyna jest z nim w ciąży. Elżbieta odeszła, pojechała do matki do Warszawy. Zenon jest przerażony, że może mieć dziecko z osobą zupełnie mu obcą, mówi Justynie „Trzeba mieć trochę rozsądku”. Ziembiewicz jest szczerze zaskoczony tym, że jego kochanka może być w ciąży, zupełnie nie przewidział takiej możliwości. Justyna mówi mu, że cieszy się z ciąży, bo zawsze lubiła dzieci. Zenon reaguje złością, oferuje jej pomoc, ale w jego słowach nie ma nic konkretnego, sytuacja go przerasta.
Zenon przyjeżdża do Elżbiety do Warszawy, miłość powraca, Elżbieta, myśląc, że sprawa Justyny już jest zamknięta, wraca do Zenona – mimo wszystko – nie potrafi bez niego żyć. Zenon wmanewrowuje Elżbietę w pomoc Justynie – ta kilka razy załatwia jej pracę. Zenon uważa, że skoro Elżbieta spotkała się z Justyną przed rozstaniem, to teraz już jest w to na zawsze włączona, staje się tak jakby współodpowiedzialna za jego romans. Justyna po przerwaniu ciąży czuje się coraz gorzej, w końcu popada w obłęd. Oblewa Zenona kwasem. Bohater popełnia samobójstwo, strzelając sobie w usta.
Obraz Justyny i jej związku z Zenonem
Jak czytać lektury?| korepetycje-ogloszenia.pl | kontakt |